Wyprawy w polskie góry – pogoda, burza, zima i granica ze Słowacją
Zero stopni w Zakopanem nie znaczy zera na szczycie. W górach jest zimniej, bardziej wietrznie, burza bywa groźniejsza niż na nizinach, a po słowackiej stronie granicy za ratunek płaci poszkodowany. Zebraliśmy, co piszą o tym Tatrzański Park Narodowy (TPN) oraz górskie służby ratunkowe: TOPR, działające w Tatrach, i GOPR, działające w pozostałych polskich górach.
Zimno i wiatr
Każde 100 metrów wyżej to według TPN około 1 °C mniej. Park podaje przykład. Gdy w Zakopanem termometr pokazuje około zera, na Kasprowym Wierchu może być już około −10 °C, a na wierzchołku Rysów −15 °C.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opisuje to samo zjawisko ostrożniej. W troposferze, czyli najniższej warstwie atmosfery, temperatura spada średnio o 0,65 °C na każde 100 m. Na planowanie wycieczki różnica nie ma wielkiego znaczenia – ważne, że na górze jest wyraźnie zimniej niż na parkingu.
Do tego dochodzi wiatr. Halny. TPN opisuje go jako lokalny, bardzo silny wiatr, który na graniach wieje przeciętnie z prędkością 80–100 km/h, a w porywach często dochodzi do 140–150 km/h. Utrzymać się na nogach? Trudno. Przejście wysokogórskim szlakiem bywa wtedy według parku po prostu niemożliwe.
Burza w górach
„Burza w górach to najgroźniejsze zjawisko tatrzańskiego lata” – tak zaczyna TPN swój opis. W ratowniczych statystykach park wymienia 14 śmiertelnych uderzeń pioruna, zarówno na szczytach, jak i na z pozoru bezpiecznej ścieżce wokół Morskiego Oka. Burze najczęściej zdarzają się w czerwcu i lipcu, w godzinach południowych.
Stąd pierwsza rada. Wyjść wcześnie. Druga brzmi tak samo prosto, a trudniej ją wykonać, kiedy szczyt jest już blisko: przy pierwszych objawach burzy jak najszybciej zejść najbliższym szlakiem z grani lub szczytu w dolinę. TPN przypomina, że piorun może uderzyć nawet kilka kilometrów od krawędzi chmury – przy czystym niebie nad głową.
Jeśli burza zaskoczy, TPN każe nie chować się w mokrych żlebach, czyli stromych rynnach skalnych, ani pod skalnymi okapami i nie opierać się o skałę. Zamiast tego usiąść na plecaku i podkurczyć nogi, zwinąć się „w kłębek”, a grupa ma się rozproszyć. Szczególnie niebezpieczne są według komunikatu TPN granie, szlaki z łańcuchami i klamrami oraz okolice potoków.
O metalu krąży mit, który GOPR prostuje wprost. Metalowe przedmioty nie „ściągają” piorunów, ale mogą w nich powstać silne prądy wzbudzone, więc lepiej odłożyć je na bok. Ogólne zasady na burzę poza górami opisujemy w tekście o sprzęcie na każdą porę roku.
Zima i lawiny
Zimą w Tatrach zmienia się lista sprzętu. TPN wymienia raki, czekan, kask i tak zwane lawinowe ABC. Do tego dochodzi umiejętność posługiwania się tym wszystkim.
Raki to metalowe kolce przypinane do butów, używane razem z czekanem w stromym terenie wysokogórskim. Raczki to co innego. TOPR opisuje je jako niewielkie kolce zakładane na buty turystyczne, które chronią przed poślizgiem, ale nie wolno w nich wchodzić w strome miejsca ani tam, gdzie grozi upadek z wysokości. A lawinowe ABC? Detektor, czyli nadajnik-odbiornik do szukania zasypanej osoby, sonda do jej namierzenia w śniegu i łopatka do odkopania.
Jedna rzecz zaskakuje wiele osób. TPN pisze wprost, że szlaki nie są zamykane ze względu na zagrożenie lawinowe – każdy turysta sam podejmuje decyzję o wyjściu. Park zamyka natomiast na zimę, od 1 grudnia do 15 maja, trzy odcinki ze względu na ochronę przyrody, w tym szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Świstówkę Roztocką do Morskiego Oka. Aktualne zamknięcia są w komunikacie turystycznym TPN, a stopień zagrożenia lawinowego – na lawiny.topr.pl. Skalę lawinową opisujemy w tekście o planowaniu wycieczki na szlak.
Granica ze Słowacją
Wiele tatrzańskich szlaków biegnie wzdłuż granicy. Rysy leżą dokładnie na niej, a przy zejściu ze szczytu na słowacką stronę jest Chata pod Rysami. To ma praktyczne skutki.
TOPR pisze, że ratownictwo w Tatrach Polskich i w innych górach w Polsce jest bezpłatne. Jeśli jednak ktoś spadnie albo zabłądzi na stronę słowacką, akcję prowadzi słowacka służba HZS i jest ona odpłatna. Ambasada RP na Słowacji wyjaśnia, że od 1 lipca 2006 roku osoba w terenie górskim ma obowiązek zwrócić koszty akcji ratowniczej lub poszukiwań, które jej dotyczą. HZS wyłącza z tego obowiązku tylko osoby niepełnoletnie i te, które nie mają zdolności do czynności prawnych.
Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), czyli karta z NFZ uprawniająca do leczenia w innych krajach UE, tu nie wystarczy. Ambasada podkreśla, że nie pokrywa ona kosztów akcji ratowniczej, transportu ani ponadstandardowej opieki medycznej. TOPR radzi więc przy szlakach granicznych wykupić ubezpieczenie od kosztów akcji ratowniczej z udziałem śmigłowca. Słowacki numer SOS górskiego pogotowia to 18 300.
Plan dnia według GOPR i TPN
GOPR ma dla turystów kilka zasad, które warto przyjąć za plan dnia. Wychodź jak najwcześniej, bo w górach pogoda psuje się zwykle wczesnym popołudniem. Zostaw w domu informację o trasie i godzinie powrotu. Na dłuższą wycieczkę idź w grupie, w której przynajmniej jedna osoba zna trasę. Zapisz w telefonie numer GOPR 985 i naładuj baterię.
Latarkę GOPR każe zabrać zawsze, najlepiej czołową. Wbudowana w telefon nie da wystarczająco dużo światła i szybko rozładuje telefon, który może być potrzebny do wezwania pomocy. Jak wybrać latarkę, piszemy w poradniku o latarkach, a o hipotermii – w tekście o survivalu w polskich warunkach.
TPN dodaje dwie rzeczy, o których przyjezdni często zapominają. Nie idź na trudną i wyczerpującą trasę zaraz po przyjeździe, bo potrzebna jest co najmniej 1–2-dniowa aklimatyzacja, czyli przyzwyczajenie organizmu do wysokości i wysiłku. A na szlakach z łańcuchami i klamrami park zaleca zestaw do autoasekuracji, taki jak na via ferratach: lonżę, uprząż i kask. Autoasekuracja to przypinanie się samemu do stałych zabezpieczeń na trasie. Łańcuchy są według TPN tylko dodatkową pomocą.
Czołówka Fenix jest w ofercie Ostry-Sklep – na przykład Fenix HM50R V2.0. Tryby i czasy pracy sprawdź w karcie producenta.
Najczęstsze pytania
Czy akcja ratunkowa w Tatrach jest płatna?
Po polskiej stronie nie – TOPR pisze, że ratownictwo w polskich górach jest bezpłatne. Po słowackiej stronie od 1 lipca 2006 roku poszkodowany zwraca koszty akcji słowackiej służby ratunkowej HZS, a karta EKUZ ich nie pokrywa.
Czy na Rysy potrzebne jest ubezpieczenie?
To zalecenie, nie obowiązek. TOPR radzi przy szlakach biegnących wzdłuż granicy wykupić ubezpieczenie od kosztów akcji ratowniczej z udziałem śmigłowca, bo po upadku lub zabłądzeniu na stronę słowacką akcję prowadzi odpłatnie słowacka służba HZS.
Co robić, gdy burza zaskoczy na szlaku w Tatrach?
TPN zaleca jak najszybciej zejść z grani (wąskiego grzbietu) lub szczytu w dolinę. Jeśli się nie da, nie chować się w mokrych żlebach, czyli skalnych rynnach, ani pod nawisami skał. Usiąść na plecaku, podkurczyć nogi, a grupa ma się rozproszyć, żeby nie siedzieć obok siebie.
Czy zimą szlaki w Tatrach są zamykane z powodu lawin?
Nie. TPN pisze, że szlaki nie są zamykane ze względu na zagrożenie lawinowe. Park zamyka na zimę trzy odcinki ze względu na ochronę przyrody, od 1 grudnia do 15 maja.
Pod jaki numer dzwonić w górach?
TOPR i GOPR podają numer 985 oraz 601 100 300. Działa też 112, a z telefonu komórkowego nawet bez karty SIM. Po słowackiej stronie numer górskiego pogotowia to 18 300.
Co to jest EKUZ i czy wystarczy na Słowacji?
EKUZ to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, wydawana przez NFZ, która daje dostęp do leczenia w innych krajach UE. Ambasada RP na Słowacji zaznacza, że nie pokrywa kosztów akcji ratowniczej, transportu ani ponadstandardowej opieki medycznej.
Czym różnią się raki od raczków?
Raki służą razem z czekanem do stromego terenu wysokogórskiego. Raczki to małe kolce na buty turystyczne – według TOPR nie wolno w nich wchodzić w strome miejsca.